Wiadomości
Internet - Kandydat do Pokojowej nagrody Nobla 2010
Globalna sieć została nominowana do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Już teraz kandydatura wzbudza wiele kontrowersji – jest bowiem bezosobowa i nie wiadomo, kto – przy ewentualnej wygranej – miałby odebrać to zaszczytne wyróżnienie.
Tegoroczne nominacje do Pokojowej nagrody Nobla są pod wieloma względami wyjątkowe. Rekordowa jest choćby liczba zgłoszonych kandydatur – 237. Wśród nich m. in: chińscy dysydenci, rosyjska organizacja praw człowieka Memoriał i Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) oraz Internet.


Ta ostatnia kandydatura wzbudza największe zaciekawienie. Za nominacją, która jest inicjatywą włoskiej edycji magazynu "Wired", wstawiła się między innymi irańska laureatka Nagrody Nobla z roku 2003 Shirin Ebadi. Tutaj pojawiają się jednak wątpliwości.


Zgodnie z zasadami Nagrody Nobla jedynie konkretne osoby albo instytucje reprezentowane przez osoby mogą otrzymać tę prawdopodobnie jedną z najbardziej szanowanych nagród na świecie. Wired.it uznało, że reprezentantami Internetu mogą być obaj pionierzy Sieci Larry Roberts i Vint Cerf z USA, a także Brytyjczyk Tim Berners-Lee. W manifeście z okazji tej propozycji redakcja tak pisze o znaczeniu Internetu: "kontakt z innymi jest zawsze najlepszym środkiem przeciwko nienawiści i konfliktom. Dlatego też Internet stanowi instrument pokoju”.


Dla wspomnianej Shirin Ebadi przyczyną poparcia tej kandydatury jest ważna rola, jaką Internet odgrywa w działalności opozycji w Iranie. Przeciwnicy reżimu za pomocą nowych sieci społecznościowych mogą rozpowszechniać nieocenzurowane informacje o demonstracjach i ich tłumieniu przez władze. Do popierających tę inicjatywę zaliczają się także redaktorzy naczelni amerykańskiej i brytyjskiej edycji "Wired", Nicholas Negroponte (One Laptop Per Child), Joi Ito (Creative Commons), a także włoski projektant mody Giorgio Armani.


Od czasu pierwszego przyznania tej nagrody w 1901 roku jeszcze nigdy nie wpłynęło tyle propozycji kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla, ile w tym roku. W ubiegłym roku komitet noblowski podjął zaskakującą decyzję i uhonorował nagrodą prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę. Nagrodzie Nobla towarzyszy nagroda finansowa w wysokości 10 milionów koron szwedzkich (milion euro). Nazwisko (lub w tym przypadku nazwę) tegorocznego laureata nagrody poznamy na początku października.
Agnieszka Musialska